Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu

piątek, 4 września 2015

Drogocenne krople

Witajcie kochani!
Całą noc padało, na ziemię spadła niezliczona ilość drogocennych kropli deszczu. Wielka to radość dla każdego ogrodnika a przede wszystkim dla zmęczonych suszą roślin. Dziś do południa jeszcze mżyło, potem wyszło słoneczko. Temperatura około 20 stopni - jest pięknie. Po deszczu ogród wyglądał jakby ktoś posypał rośliny drobnymi diamencikami. Były wszędzie.
Na gałązkach cyprysów
i na orlikach
na rododendronach
i na agawach
Zrosiły przebarwiające się jesiennie berberysy:
a także wciąż kwitnące miliny:
Na milinach oprócz kwiatów wiszą teraz również długie strąki z nasionami.
Ożywiły się różane krzewy. Mają nadal mnóstwo pąków, które teraz zapewne rozkwitną.
Kropelkami połyskują jabłuszka w sadzie
dojrzewające jeżyny
i owoce pigwowca który pomału traci już liście.
Przybywa jesiennych akcentów. Zaczął się czerwienić winobluszcz.
Kwiatostany derenia zamieniły się w ciemnobordowe wiechy.
Jesiennie szumią trawy. Parasolki miskantów zaczęły zmieniać kolor.
Ale najpiękniej wyglądają teraz kępy rozplenicy japońskiej.
Odrosły paprocie w gazonach - to widok raczej wiosenny!
Po raz drugi kwitną też tawułki.
Drobnymi kwiatuszkami obsypane są też niezawodne rozchodniki olbrzymie.
Cyni zostało mi niewiele, większość nie wytrzymała upałów. Trudno się mówi.
Na jednym z kwiatów przyłapałam maleńkiego ślimaczka który wybrał się na zwiedzanie świata.
A co kwitnie najobficiej? Oczywiście aksamitki i zatrwiany.
Miłego weekendu kochani!

34 komentarze:

  1. Cudnie Ewuniu! U nas też spadł dzisiaj deszcz. Nie było go co prawda zbyt dużo ale dobre i to. A popołudniu też wyszło słońce i było 21 stopni :) Może jeszcze popada bo wieczorem znowu zaczęło się chmurzyć. Już dawno nie cieszyłem się tak z deszczu! Miłego weekendu Ewuniu! Pozdrowienia! PS. Śliczne masz kwiatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Andrzejku. Podobno cały weekend ma być z przelotnymi deszczami ale nigdy nie wiadomo gdzie przelecą! Życzę Ci miłego wypoczynku.

      Usuń
  2. Cudowny ogród w swych jesiennych barwach po zbawiennym deszczyku. Ślimaczek wędrowniczek uroczy.)
    Rachunki za wodę może nieco zmaleją, tego Ci życzę.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Danusiu, w tym sezonie było mnóstwo podlewania. Niech pada jak najdłużej!
      Bardzo dziękuję i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  3. Długo oczekiwany nareszcie jest! U nas co prawda dopiero od rana, ale jeszcze po południu nie wszystkie kałuże wyschły na ulicach, więc ufam, że rośliny czują się orzeźwione i odświeżone, tak jak i my :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takiej suszy każda kropla na wagę złota. Miłego weekendu Aniu.

      Usuń
  4. Wiesz co brak mi słów wszystko u Ciebie dopracowane,piękne no i w ogóle super. Pozdrawiam i też życzę miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Zosiu i przesyłam serdeczności.

      Usuń
  5. W jesiennych barwach ogród wygląda fantastycznie zwłaszcza w kropelkach a Rozplenica wygląda zjawiskowo:)w koncu pada- ogrody ożyły,można zamiast podlewać chodzić i pstrykać fotki i rozkoszować sie ogrodem:)
    Udanego pięknego weekendu.pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miła odmiana po upalnych dniach a rośliny wyraźnie zadowolone. Pozdrawiam Cię Agatko bardzo ciepło.

      Usuń
  6. U mnie też padało. Ten deszcz był zbawienny.
    Twój ogród jak zwykle, zachwyca.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Lusiu. Przesyłam uściski.

      Usuń
  7. Ogród Twój jak zawsze imponujący,krople deszczu na kwiatach i owocach
    wyglądają super;)Pozdrawiam Marianna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marianno. Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  8. Z deszczu cieszą się rośliny, ale myślę, że proszą o jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ziemia bardzo wysuszona chłonie wodę jak gąbka.
      Przesyłam serdeczne pozdrowienia.

      Usuń
  9. Mimo tej suszy ogód pieknie się mieni . Kwiaty jakby czekały na deszcz, od nowa kwitną.
    U mnie tez nowe liście paproci i tawułki zawiązały kwiaty. U[pragniony deszcz kropił cały dzień, ale bardzo sie ochłodziło.
    Serdeczności zostawim,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli trzeba będzie się przyzwyczajać do chłodu, jesień za pasem. Mam nadzieję, że wrzesień przyniesie nam jeszcze troszkę słoneczka.
      Miłego weekendu Aniu.

      Usuń
  10. Roślinki cieszą się z deszczu. U mnie w dalszym ciagu susza, popadało tyle by mnie zmoczyć w drodze z pracy i przestało:(
    Miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niedobrze Aniu ale może jeszcze popada. U nas wciąż pochmurno i mokro. Niebo dziś bardzo jesienne. Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  11. Magicznie to wszystko wygląda.... A nie znalazłaś tam przypadkiem jakichś małych elfów? Bardzo by mi pasowały do rosy i klimatu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami biega po ogrodzie taki mały elfik z ciemnymi, kręconymi włoskami! Tym razem jednak go nie było. Przesyłam serdeczności.

      Usuń
  12. Witaj Ewo, to prawda,że słońce palące w tym roku niemiłosiernie, nie wpłynęło dobrze na wygląd kwiatów. Mimo podlewania hortensje bukietowe są tak mizerne, kwiaty o połowę mniejsze niż w ubiegłym roku.Róże jakby czekały na deszczyk, paki rosną w oczach.Jak na dłoni widać różnicę pomiędzy deszczem a podlewaniem.Paprocie w gazonie wyglądają cudownie a krople na listkach orlików niczym rtęć.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje hortensje też ucierpiały, szczególnie limonka. Podlewanie nie zapewni roślinom odpowiedniej ilości wody, nasz ogród jest zbyt duży żeby dokładnie nawodnić każdy zakątek. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie pogoda będzie nieco stabilniejsza. Dziękuję Ci Mariolko za odwiedziny i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  13. Ewuniu cieszę się razem z Tobą, że w końcu i u Ciebie popadało. Roślinom tym małym i większym bardzo sie przydał. Piękne zdjęcia porobiłaś. Uchwycić krople deszczu na liściach i kwiatach? To trzeba poprostu upilnować. Ogród faktycznie powolutku przydziewa jesienną szatę, choć ta bywa równiepiękna i kolorowa. Buziaczki kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę marny ze mnie fotograf ale szlifuję swoje umiejętności i czasami uda się zrobić kilka fajnych zdjęć. Robiłam je tuż po deszczu więc kropelki nie zdążyły jeszcze wyparować. Buziaczki kochana!

      Usuń
  14. Przez tegoroczną suszę z całą mocą doceniamy deszcz i chyba nie ma takich co marudzą, że pada. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Nie ma co marudzić, bez deszczu nie byłoby naszych ogrodów. Przesyłam serdeczne pozdrowienia.

      Usuń
  15. Jak zwykle super lekcja poglądowa i ładne fotki :) Będę tu częściej wpadać po nauki jak już sama stanę się posiadaczką ogródka :) Dla naszych osiedlowych drzew i trawników deszcz był równie zbawienny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia się spełniają Ewuniu, serdecznie zapraszam! Chętnie służę swoją skromną wiedzą. Przesyłam uściski.

      Usuń
  16. Jeszcze masz jeżyny? :-O
    Daj!

    ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy! W tym roku wyjątkowo obrodziły. ;-D

      Usuń