Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu

sobota, 9 maja 2020

Nowe wieści ogrodowe

Witajcie kochani.
Przynoszę dziś garstkę nowych wieści ogrodowych. Są różne - dobre i złe. Od których zacząć?
Może zacznę od tych dobrych:)
Po pierwsze zdrowo popadało. Po długiej, wiosennej suszy w końcu doczekaliśmy się deszczu. Padało przez kilka kolejnych dni, z przerwami oczywiście ale pomimo ochłodzenia ogród wyraźnie ożył. Żadne podlewanie deszczu nie zastąpi. No i zbiorniki na deszczówkę znów mamy pełne.
Zazieleniły się trawniki, ruszyły w końcu paprocie ale najszybciej ruszyły chwasty - no zieleń jest wszędzie:)
Kolejna dobra nowina to moja magnolia. Wydawało się, że wszystkie pąki przemarzły ale tak się nie stało.
Po deszczu pojawiło się mnóstwo nowych, zupełnie zdrowych i pięknych kwiatów.
Są wielkości dużego talerza, z zewnątrz intensywnie różowe a po rozłożeniu płatków prawie białe.
Uwielbiam na nie patrzeć, to wzruszający widok.
Jeśli spojrzymy na krzew z większej perspektywy czar odrobinę pryska bo na gałązkach nadal są uszkodzone kwiaty.
Miałam ochotę je wyskubać ale odpuściłam bo mogłabym uszkodzić pąki, które jeszcze nie rozkwitły. Jest ich jeszcze tak dużo! Jeśli nie wydarzy się nic złego to kwitnienie potrwa jeszcze jakiś czas. A tak wygląda czubek ogromnego krzewu na tle dzisiejszego, błękitnego nieba.
Kolejna moja radość to wiśnie japońskie.
Na rabacie obok dwóch dorodnych głowocisów rośnie kolumnowa wiśnia piłkowana Amanogawa.
Po obu jej stronach wschodzą właśnie olbrzymie miskanty ale o tej porze roku to ona jest tu gwiazdą:) Kwitnienie dopiero się zaczyna ale już wygląda uroczo.
Jej kwiaty są delikatnie różowe, po rozłożeniu płatków prawie białe. Pachną fantastycznie - to taka słodycz z migdałową nutką.
Druga wisienka rośnie na ślimaku. To szczepiona na pniu odmian wiśni Kanzan.
Przynajmniej taką kupiłam cztery lata temu:) Miała mieć kwiaty ciemno różowe, wręcz karmazynowe. Tymczasem niewiele się różnią od poprzedniej.
Jestem trochę rozczarowana. Drzewko rośnie bardzo wolno i nie jest tym mocnym akcentem kolorystycznym jakiego oczekiwałam ale uroku mu nie brakuje.
Kolejna nowinka to niebieskie cebulice.
To ciekawa, wiosenna roślinka. Wczesną wiosną pojawia się spora, zielona kępa podłużnych liści a zaraz potem długie pędy kwiatowe z uroczymi, niebieskimi dzwoneczkami. Kwitną jak większość kwiatów niezbyt długo a po kwitnieniu kępa po prostu zanika - do następnej wiosny. To praktyczna roślina do zagęszczenia rabat na których inne byliny pojawiają się w późniejszym terminie.
Ładnie wzeszła też biała hosta, na tle ciemnej kory wygląda świetnie.
Nowinek jest oczywiście więcej, jak to w maju.
Orliki mają już pierwsze kwiaty, no prawie:)
Młode listki pojawiły się na actiniwii.
Wszędzie panoszą się kępy białych fiołeczków.
Cieszą kolorowe, floksikowe poduchy.
Zakwitła też bergenia choć jej liście coś bardzo skutecznie obgryzło.
Nie cieszę się jeszcze bzami, jakoś w tym roku są mocno spóźnione.
Za to dereniowe drzewka wyglądają bardzo fajnie - na wciąż czerwonych gałązkach pojawiły się biało zielone listki.
Jest też zła nowina, dla mnie bardzo zła. Mam w ogrodzie ćmę bukszpanową. Problem polega na tym, że w ogrodzie rośnie kilkadziesiąt bukszpanowych krzewów. Dwa największe rosną w towarzystwie żółtego cyprysika groszkowego. To kule o średnicy około 1,5 m.
Kolejny szpaler rośnie wzdłuż trzmielinowych obwódek wokół ślimaka - trzydzieści dwie kulki, mniej więcej 30 cm.
Na samym ślimaku kolejne trzy kule, te są znacznie większe.
Kolejny szpaler to 9 cylindrycznych bukszpanów wzdłuż ścieżki biegnącej od altanki.
Jest jeszcze kilka niskich żywopłotów w głębi ogrodu i dwa duże, wiekowe egzemplarze na niewielkiej rabatce tuż przed tarasem. Jak widać na zdjęciach bukszpany wciąż wyglądają dobrze. Nie wylęgły się jeszcze białe ćmy ale liście w wielu miejscach pokryte są brzydką pajęczynką i pojawiły się wstrętne gąsienice zjadające liście. Zauważyłam to przypadkiem i bardzo się zdenerwowałam. Na szczęście nasz zaprzyjaźniony sklep ogrodniczy jest otwarty, na szczęście mieli odpowiedni preparat na ćmę bukszpanową. Nie pamiętam nazwy bo opryskami zajmuje się mój mąż. Zrobił już pierwszy oprysk, teraz pozostaje czekać.
Najbardziej ucierpiał niewielki żywopłot w głębi ogrodu i dwa duże bukszpany przed tarasem.
Te zdecydowałam się ściąć mniej więcej w połowie.
W ten sposób można było zrobić oprysk również od wewnątrz. Mam nadzieję, że szybka reakcja w tak wczesnej fazie pozwoli nam uratować większość krzewów. Jeśli nie to przyjdzie mi zrujnować pół ogrodu - nawet nie chce mi się o tym myśleć. Trzymajcie proszę kciuki!
Pozdrawiam Was bardzo ciepło.


38 komentarzy:

  1. Pięknie jest w Twoim ogrodzie, u nas magnolie juz przekwitły a bardzo je lubię . Wszystkiego dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Lucynko:) U nas zawsze wszystko kwitnie później i właściwie nie wiem dlaczego. Wszystkiego dobrego!

      Usuń
  2. Piękne wiosenne roślinki,mam podobne, choć brakuje mi wiśni.
    Dzisiaj na młodych bukszpanach znalazłam gąsienice, powycinalam całe gałązki i spaliłam. Feromonów na cme nie ma w ogrodniczych... Współczuję Ci bukszpanowych strat, sama walczę z opuchlakami i wiem, z jak trudnymi przeciwnikami przyszło nam walczyć.
    Życzę powodzenia i pozdrawiam wiosennie.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wciąż mam nadzieję, że uda mi się uratować wszystkie bukszpany. Może jestem zbytnią optymistką ale łatwo się nie poddaję:) Jest to walka prawdopodobnie na kilka lat. Cóż, czas pokaże.
      Serdeczności Celinko!

      Usuń
  3. O jejku... Wszystko będzie dobrze... Tak strasznie napisałaś o tym złym ze sama się wystraszylam... Szybka reakcja napewno pomoże. U mnie też pojawiła si emszyca...szybko zareagowałam. Jest lepiej i będzie trzeba zabieg powtórzyć. No ale mszyca a ćma.. To różnica. Dacie sobie z nią radę.dzieekuje za spacerek. Cudowna magnolia, derenie, wiśnie i ten floksik. Śliczniutki dywanik. Nie mam jeszcze tego floksiku.trztmaj się i daj znać, czekam na dobre wieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję się mocno zmartwiona i zaniepokojona. Te dwa największe bukszpany to rośliny macierzyste. Cała reszta powstała z ich gałązek. Pielęgnowałam je przez wiele lat, patrzyłam jak rosną a bukszpan zbyt szybko nie rośnie. Nic więc dziwnego, że żal serce ściska. Póki co jestem dobrej myśli:) A mszyca też już u nas gości, głównie na różach. Zimy nie było i to są efekty. Uściski Agatko!

      Usuń
  4. Beautiful blossoms!
    Japanese cherries look gorgeous!

    Have a wonderful weekend!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Evi. Weekend był udany:) Tobie życzę udanego tygodnia!

      Usuń
  5. Oj bardzo złe wieści odnośnie ćmy. Macie taki cudowny ogród, trzymam kciuki za skuteczną walkę ze szkodnikiem. Kwiatuszki - prześliczne, a najbardziej zachwycam się białymi fiołkami i floksami. Ciekawie wygląda też hosta, pierwszy raz zobaczyłam u Ciebie taki kolor. Serdeczności Ewuniu.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu, trzymaj kciuki bardzo mocno!
      Ściskam Cię mocno.

      Usuń
  6. Twój ogród wygląda przepięknie i cieszą oczy magnolie i wiśnie japońskie. W moim ogrodzie pięć lat temu pojawiła się ćma bukszpanowa. Szukałam w internecie jakiś wiadomości co to za szkodnik. To był czas kiedy o niej (ćmie) się jeszcze nie mówiło. Musieliśmy wykopać ponad 30 dużych krzaków. Wtedy nie było zakazów spalania więc wszystkie strawił ogień. Wiele osób ma teraz pułapki na ćmy i też ręcznie zbiera gąsienice. Ten szkodnik potrafi zniszczyć przepiękne 3 metrowe bukszpany i mirty. U mnie jesienią pojawił się na różanecznikach Opuchlak truskawkowiec. To zmora w ogrodzie, która atakuje wiele roślin. Kupiłam preparaty do oprysku i systematycznie oglądam rośliny.
    Droga Ewo, życzę zdrowej, spokojnej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci Lusiu współczuję tych strat. Mój ogród dotąd miał chyba szczęście, kiedyś to musiało się jednak przydarzyć. Nie poddaję się i wciąż mam nadzieję. Będę też podglądać różaneczniki, dziękuję za podpowiedź. Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Wszystkie dobre wiadomości cieszą mnie bardzo, pięknie w Twoim ogrodzie. Mam nadzieję że opryski pomogą i problem będzie rozwiązany. Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam taką nadzieję Basiu. Gorąco pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Jak ja lubię Twój piękny o każdej porze ogród. Same piękności wiosenne pokazałaś. Szkoda byłoby jakże okazałych już bukszpanów. Myślę, że jak piszesz wczesna interwencja zdoła powstrzymać szkodnika. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie mi miło Janeczko:) Trzeba mieć nadzieję, będę walczyć do końca.
      Przesyłam serdeczne uściski.

      Usuń
  9. Oby tylko nie było przymrozków, bo tyle kwiatów nie osłonisz.
    A piękna masz pod dostatkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według prognozy mają być nocne przymrozki w nadchodzącym tygodniu ale cóż poradzić? Mam nadzieję, że po zimnej Zośce pogoda się ustabilizuje.
      Serdeczności Basieńko:)

      Usuń
  10. Ewuniu mam nadzieję, że zwalczysz tę ohydną ćmę bukszpanową. To chyba jakaś większa tegoroczna inwazja tej zarazy, bo mój sąsiad (właściciel kamiennego muru) pryskał w sobotę całą bukszpanową aleję. Ja mam tylko 2 kuliste, ale przyglądam się im uważnie. W tym sezonie stoczyłam już jedną udaną walkę z plagą mszyc i skoczka różanego. Podobnie jak Łucja ok. 3 lata temu walczyłam też za pomocą nicieni (z powodzeniem) z opuchlakiem, który wyżerał liście rododendronów. Jedynie pędraków nie jestem w stanie pozbyć się z ogrodu, dlatego trawnik dalece odbiega od idealnego :-(
    Pozdrawiam Ewuniu serdecznie i trzymam kciuki za powodzenie, abyś pokonała tę niszczycielską zarazę - ćmę bukszpanową.
    Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas na razie tylko mszyca na różach była ale walka z nią jest do opanowania. No i teraz ta ćma:) Łatwo się nie poddam ale efektu nie mogę być pewna. Coraz trudniej utrzymać ogród w dobrej kondycji, jak nie susza to szkodniki. Dziękuję Anitko za miły komentarz i równie serdecznie Cię pozdrawiam.

      Usuń
  11. Ewa jaki masz piękny ogród tyle kwiatów i krzewów. Żeby udało się uratować ten bukszpan. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu:) Ostatnio ciągle pada więc nie wiem jak efektywny był pierwszy oprysk bukszpanów. Na pewno trzeba będzie powtórzyć.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  12. Ewuniu mam nadzieję że ćmy się pozbędziecie bo u Was tyle tych bukszpanów jest że żał byłoby stracić wszystkie, zresztą nawet dwóch byłoby szkoda bo chodzimy nad roślinkami, dbamy, rosną aż nagle taki paskudny robal przyjdzie i wszystko zniszczy. Pięknie ogród kwitnie, floksy oczywiście są wspaniałe ale jakie cudne te fiołeczki. Piękna magnolia, sporo kwiatów ma, ja niestety miałam dwie małe i żadna nie chce rosnąć, jedna padła a druga stoi w miejscu, chyba ją muszę gdzieś indziej przesadzić. Wczoraj byliśmy w szkółce roślin zakupiliśmy jagodę kamczacką i goi oraz ślidośliwę oraz porzeczkoagrest. Poszukujemy jeszcze gruszy azjatyckiej ale nie ma nic w okolicy. Pozdrawiam serdecznie i daj znać jak z bukszpanami:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O bukszpanach postaram się pisać na bieżąco. Na razie nie wiem co z nimi bo ciągle pada. "Ogrodnicy" nieźle dali nam w kość, magnolia jest już tylko wspomnieniem, zmarzły nawet paprocie. Zawsze coś:)
      Uściski Agniesiu.

      Usuń
  13. Dobrze, że magnolie doszły do siebie, u nas już przekwitają.
    Niebieskie cebulice i inne niektóre nazwy kwiatów są mi zupełnie obce,
    choć niektóre znam z widzenia :)
    Ewo, pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie znam wiele roślin Haneczko, to ogromny świat:)
      Niestety magnolie wczoraj znów zmarzły, dobrze że choć kilka zdjęć zrobiłam. Serdeczności!

      Usuń
  14. W moich stronach bzy już właściwie bardziej brązowe niż fioletowe, więc nacieszę oczy kwiatami z Twojego ogrodu. Zachwyca jak zawsze. Trzymam kciuki za bukszpany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje nie zdążyły nawet zakwitnąć. Może nie zmarzły?
      Trzymaj kciuki Elu, na pewno się przyda:)
      Serdeczności.

      Usuń
  15. Piękny ogród. Magnolie moje ukochane. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karolinko i również serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Współczuję Ci Ewuś, że masz ćmę bukszpanową. Takie masz piękne i sporo ich w Twoim ogrodzie. Serce ściska jak się widzi zjedzone krzaczki. Muszę i u siebie sprawdzić. Co prawda mam tylko dwie kule, ale ile lat muszą rosnąć aby osiągnąć takie rozmiary! trzymam kciuki.
    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że serce boli. Po pierwszym pryskaniu jest znaczna poprawa, gąsienice trafiają się sporadycznie ale i tak czeka mnie gigantyczne cięcie bo na liściach jest pełno pajęczynki. Jakby nie było innych problemów:) Uściski Anusiu.

      Usuń
  17. Tak czułam, że magnolia mimo wszytko sobie poradzi. Cieszę się razem z Tobą. Deszcz i u mnie padał. Ostatnio byłam u rodziców pomóc w ogrodzie tam też wszytko odżyło :) U Ciebie tak pięknie i kolorowo się zrobiło, że też ta ćma musiała narobić problemów. Oby się wszytko udało odratować. Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuję ratować bukszpany ale boję się, że niewiele z nich zostanie. Ćma rozprzestrzenia się bardzo szybko a krzewów jest zbyt wiele. Taki pech:))) Serdeczności Roksanko.

      Usuń