Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu

niedziela, 18 maja 2014

Po deszczu

Witajcie kochani.
Przestało padać! Dziś po raz pierwszy od ponad tygodnia udało mi się wyjść do ogrodu. Zrobiłam dość dokładny obchód żeby sprawdzić jak się sprawy mają po deszczu. Czułam się tak jakbym tu nie była co najmniej miesiąc. Wszystko niesamowicie porosło i zrobiła się prawdziwa dżungla. Nie mogę narzekać bo większych zniszczeń nie ma. Najbardziej ucierpiały azalie, spadło mnóstwo kwiatów a te które zostały wyglądają trochę jak zmokłe kury. Mimo to azaliowe rabaty wyglądają pięknie i kolorowo. Na krzewach jest jeszcze mnóstwo pąków które mam nadzieję jeszcze się rozwiną. Pękają też w końcu pąki różaneczników. No i zapach jest fantastyczny. Zapraszam więc na azaliowe rabaty:
W głębi ogrodu jest mniej kolorowo, wiele roślin przygotowuje się już do kwitnienia. Pąkami obsypane są piwonie, maki, liliowce, powojniki i smółki. Czekają pewnie na słoneczko.
Zapraszam na krótki spacer wgłąb ogrodu.
Od jutra ma być piękna pogoda, zimnych ogrodników mamy już za sobą zamierzam więc zacząć wielkie sadzenie. Nie mogę się już doczekać żeby opróżnić w domu parapety.
Pozdrawiam cieplutko i życzę wszystkim miłego i koniecznie słonecznego tygodnia.

niedziela, 11 maja 2014

Pierwsze piwonie

Witam wszystkich bardzo ciepło.
Na przekór prognozom sobota nam się udała. Było bardzo ciepło i słonecznie. Przepracowaliśmy więc całą sobotę w ogrodzie i było wspaniale. Miałam też trochę czasu żeby pozaglądać w różne kąty ogrodu i zrobić kilka nowych zdjęć bo każdy dzień przynosi teraz coś nowego.
Z zachwytem zauważyłam, że piwonia drzewiasta zakwitła.
Ma już trzy ogromne kwiaty i kilka pąków, które rozwiną się lada moment.
Czyż nie są piękne?
Ostatnio pokazywałam kępę kwitnących niebiesko fioletowych orlików. Dziś chcę Wam pokazać inną kępę w głębi ogrodu.
Rosną tu trzy odmiany orlików i wszystkie już kwitną. Kępa wygląda bardzo kolorowo!
Myślę, że te niezwykłe kwiaty dorównują swą urodą storczykom.
Obok kępy orlików mocno rozrosły się w tym roku maki ogrodowe i chyba wkrótce otworzą swoje wielkie pąki.
Swoją drogą ich pąki też wyglądają zjawiskowo!
A teraz to co kocham najbardziej!!! Zobaczcie co się dzieje na azaliowych rabatach:
I to dopiero początek! Najszybciej zaczęła kwitnąć azalia wielkokwiatowa Kilian.
Pierwsze kwiaty ma też Sarina - czerwona z jednym pomarańczowym płatkiem
i pomarańczowa Hotspur Red
Lada moment zakwitnie biała Siver Slipper. Na razie jej pąki są kremowo-żółte.
Są też pierwsze kwiatki na azaliach japońskich: czerwonej (Geisha Orange) i różowej (Madame van Hecke).
Niedługo do tego kolorowego towarzystwa dołączą pewnie rododendrony.
Wczorajsze popołudnie spędziłam na wycinaniu brunatnych, przemarzniętych liści paproci w gazonach. Teraz wyglądają już przyzwoicie.
Na koniec moja nowa rabatka. Przenosiliśmy z mężem kosodrzewiny, które wciśnięte były między cyprysy i z braku miejsca zaczęły przysychać. Jeden z nich trafił właśnie na tą rabatkę. Kiedyś rosła tu moja ulubiona wierzba babilońska Tortuosa. Niestety trzy lata temu z nieznanej mi do dziś przyczyny straciliśmy wszystkie wierzby w ogrodzie. Stratę już przebolałam a nowa rabatka wygląda tak:
Mam nadzieję, że kosodrzewince tutaj będzie dobrze.
Dziękuję za odwiedziny i wszystkim życzę miłego tygodnia.

czwartek, 8 maja 2014

Kapryśny maj

Witajcie kochani!
Podobno maj jest najpiękniejszym miesiącem w roku. Oczywiście, zgadzam się z tym. Ale jest to też miesiąc pełen niespodzianek. Pogoda potrafi spłatać niezłe figle. Dni są ciepłe i słoneczne a nocki bywają mroźne co niestety widać w ogrodzie. Ale o tym za chwilę. Najpierw chcę Wam pokazać co nowego słychać na rabatach. Przede wszystkim - zakwitły orliki!
Na razie zakwitły tylko te niebiesko-fioletowe. Wkrótce pojawią się też inne kolory. Kępy wybujały na około 1,5 m do góry. Wyglądają wspaniale!
Kolejną nowinką i lekkim zaskoczeniem są pierwsze kwiaty na azaliach, tych wielkokwiatowych i japońskich również.
Zazwyczaj u nas kwitną dopiero w drugiej połowie maja ale w tym roku wszystko jest wcześniej.
W ogrodzie mocno pachną bzy.
Serduszka wypuściła pierwszy pęd kwiatowy
a kokoryczka obsypała się białymi kwiatkami, które wiszą na gałązkach jak dzwoneczki.
Magnolia w tym roku zachowuje się dziwnie. Wciąż kwitnie ale rozwija kwiaty pojedynczo i nadal ma mnóstwo zamkniętych pąków. Wygląda na to, że kulminacji kwitnienia nie będzie. Wiele kwiatów uszkodziły nocne przymrozki.
Perukowiec zaczął wypuszczać swoje czerwone listki
Na skalniaku cieszą kolorowe poduchy:
a goździki już przygotowane do kwitnienia:
Przed domem króluje trzmielina oskrzydlona:
 Między listkami widać już malutkie pąki kwiatowe
Tutaj też ładnie zakwitły poduchy floksików i biały ubiorek
Cieszyłam się paprociami - bardzo lubię ich soczystą zieleń:
Wystarczyła jedna noc i moje gazony wyglądają teraz tak:
Zmarzła też wiśnia japońska w pełni kwitnienia, kokornak i actinidia.
Te rośliny sobie poradzą i wypuszczą nowe listki (jak co roku) ale mnie czeka sporo skubania. Martwię się tylko o actinidię bo miała już pąki kwiatowe i być może już w tym sezonie nie zakwitnie.
Czy u Was też były takie zimne noce?
Pozdrawiam serdecznie i na przekór prognozom życzę Wam słonecznego i ciepłego weekendu.