Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu

sobota, 2 maja 2015

Zapach migdałów

Witam Was gorąco w drugi dzień maja!
W ogrodzie pojawił się nowy zapach, intensywny i aromatyczny zapach migdałów. Osobiście bardzo lubię taki aromat więc zachwycam się nim ilekroć przechodzę w pobliżu:
Oczywiście to wiśnia japońska. Krzew jest jeszcze młodziutki ale ma już sporo kwiecia. Kwiaty są prześliczne i delikatne, wyglądają jakby ich śnieżnobiałe płatki ktoś pochlapał delikatnie różową farbą.

I w całej okazałości:
Rośnie pomiędzy dwoma ogromnymi miskantami, jak może pamiętacie to te które końcem lata przebarwiają się na czerwono. Nie przeszkadzają sobie nawzajem - teraz miskanty dopiero wychodzą z ziemi. Zanim podrosną wiśnia przekwitnie.
W ostatnim poście skupiłam się na dwóch spektakularnych aktualnie miejscach w ogrodzie czyli na ślimaku i rabacie z tulipanami. Dziś chcę trochę czasu poświęcić innym roślinom. Zapraszam na mały spacerek.
Tawuły szare przy tarasie okwitły tak, że już bardziej się nie da. Niewiarygodna ilość maleńkich kwiatuszków sprawia niezwykłe wrażenie.
Pojawiły się już paprocie. Lubię patrzeć jak rozwijają swoje młodziutkie gałązki.
Masowo wychodzą z ziemi również hosty:
Największa jest w tej chwili biała hosta, mój ostatni nabytek.
Sasanki nadal kwitną. Podpatrzyłam ostatnio, że przekwitnięte kwiaty sasanki wyglądają fantastycznie!
Pod żółtym cyprysikiem groszkowym, wśród wciąż kwitnących szafirków zakwitły w końcu psizęby:
Bardzo lubię te maleńkie kwiatuszki, wyglądają jak czapeczki dla skrzatów.
Prawda, że są urocze?
Pigwowiec przeszedł w tym roku sam siebie, chyba jeszcze nigdy nie miał tyle kwiatów!
A pod pigwowcem samosiejki - niezapominajki.
Z przykrością obserwuję jak spadają już kwiaty z magnolii.
Na gałązkach widać już zielone listki. Jeszcze kilka dni i będzie po kwitnieniu.
Zakwitła mahonia:
Spore pąki ma piwonia drzewiasta
a lada moment - zakwitną bzy!
Kwitnie sad a trawniki zieleniutkie dzięki nawozom do trawy Grasslandfarms.
Kolorowo zaczyna się też robić na skalniaku:
Dziękuję za wspólny spacer i życzę Wam słonecznej niedzieli.


czwartek, 30 kwietnia 2015

Ślimak i tulipany

Witam wszystkich bardzo ciepło.
W tym roku ślimak zakwitł wcześniej niż zwykle. Stało się tak gdyż odpuściłam sobie wiosenne strzyżenie floksików. Zazwyczaj przycinam je krótko wczesną wiosną. Zeszłej jesieni jednak przycięłam je krócej i później niż zwykle i to chyba był dobry pomysł - będę miała jedno cięcie mniej. Tak więc spirala obsypała się gęsto fioletami i wygląda uroczo.
W ogrodzie dominują oczywiście tulipany. Na ślimaku też jest ich sporo. Najwięcej jest tutaj pełnych odmian, które dopiero zaczynają kwitnienie. Mam świadomość, że wkrótce skończy się sezon na tulipany dlatego na bieżąco robię zdjęcia. Miło będzie zimą powspominać.
Największe skupisko tulipanów jest jednak na obrzeżu rabaty z piwoniami oraz po drugiej stronie ścieżki. To ich ostatni sezon w tym miejscu - w tym roku postanowiłam zmienić im miejsce.
Wciąż jeszcze dominują tu odmiany pojedyncze czerwone ale pomału rozkwitają już inne, bardziej oryginalne odmiany.
A na koniec ciekawostka. W naszym ogrodzie mieszkają jaszczurki. Są tu od zawsze, lubią się wygrzewać na tarasie ale są bardzo płochliwe i na widok człowieka znikają wśród roślin. Wielokrotnie próbowałam zrobić im zdjęcie ale są szybsze ode mnie. Dziś mi się udało! Jest niestety trochę poruszone i obcięłam ogon ale to i tak sukces. To jedna z większych jaką spotkałam. Pewnie mama bo często widuję biegające po grządkach maleństwa.
Na dzisiaj to wszystko, wkrótce kolejne relacje.
Serdecznie Was pozdrawiam i życzę wszystkim udanej majówki.
Produkty z Grasslandfarms.pl  gwarancją pięknego trawnika!

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Na zakończenie dnia

Serdecznie witam wszystkich zaglądających do mojego ogrodu.
Gdy zdarzy się tak piękny dzień jak dzisiejszy zupełnie nie mam ochoty wracać z ogrodu do domu. Chciałabym zatrzymać czas, pozostać wśród kwitnących roślin, wchłaniać ich zapach i podziwiać ich piękno. Mieszkamy tu już 8 lat a ja wciąż nie mogę uwierzyć w to szczęście. Ogrom pracy w ogrodzie to jedno ale to, co dostaję w zamian jest nie do opisania.
Zazwyczaj robię zdjęcia makro pokazujące detale roślin. Na takich zdjęciach widać o wiele więcej niż gołym okiem. Nagle okazuje się, że maleńki kwiatuszek w zbliżeniu dorównuje urodą najpiękniejszym orchideom. Dziś jednak coś innego. Na koniec dnia oglądam swój ogród z góry, z okna sypialni. Może to zabrzmi nieskromnie ale czasami dech mi zapiera, stoję jak zahipnotyzowana i patrzę. Jestem pewna, że znacie to uczucie. Każdy kto wkłada swoje serce w najmniejszy choćby kawałek ziemi czuje tak samo patrząc na swoje roślinki, prawda?
Dzisiaj chcę Wam pokazać co aktualnie widać z mojego okna. Zdjęcia zrobiłam w bladych już promieniach zachodzącego słońca. Zapraszam do obejrzenia.
Cieplutko Was pozdrawiam.

Marzycie o pięknym trawniku? Polecam trawę z rolki Grasslandfarms.