Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu

sobota, 14 czerwca 2014

Pomiędzy burzami

Witam wszystkich serdecznie.
Dzisiejsza sobota była kompletnie zwariowana. Przez cały dzień pogoda była w kratkę. Burze przetaczały się nad nami dosłownie jedna za drugą. Grzmiało, błyskało i padało z różną intensywnością. A między kolejnymi burzami wychodziło słońce i mocno grzało. Próbowałam pracować w ogrodzie ale prawdę mówiąc to więcej się nabiegałam, uciekając przed deszczem. Próbowałam też zrobić trochę zdjęć. Są takie jak dzisiejsza pogoda - jedne w słońcu, inne w deszczu. Mimo wszystko bardzo się cieszę, że w końcu solidnie popadało. Ziemia była już bardzo przesuszona a rośliny osłabione upałami. Teraz powietrze pięknie pachnie świeżością a w ogrodzie mieszają się intensywne zapachy kwitnących piwonii, róż, jaśminowca i lawendy. Istna perfumeria!
Zapraszam serdecznie na kolejny spacer po zakamarkach ogrodu.
Na początek pokażę Wam jak pięknie zaczyna wyglądać altanka. Przed wejściem jest trochę patriotycznie - biało-czerwono:
Po lewej stronie na biało kwitnie hortensja pnąca
a po prawej czerwona róża
Ściankę pomiędzy nimi pięknie porosły dwa miliny, czerwony i żółty. Takie posadziłam ale jak dotąd jeszcze nie kwitły więc pewności nie mam. Niecierpliwie podglądam czy nie ma pączków - na razie nie znalazłam.
Na tylnej ścianie rozrasta się kokornak. W tym roku zrezygnowaliśmy z zakładania dachu. Dołożyłam dodatkowe linki i pozwolę roślinom piąć się do góry. Będzie naturalny, zielony dach. Mam nadzieję, że to dobry pomysł. Kokornakowi pomysł się spodobał i już rozpoczął "zarastanie".
Trzecia ścianka należy do powojników. Tym idzie najwolniej ale myślę, że z czasem się rozbujają.
Wciąż kwitną piwonie. Wycięłam już kilka wiader przekwitłych kwiatostanów ale wciąż pojawiają się następne.
Zauważyłam dziś zabawny kwiat na krzewie piwonii. Wygląda jakby chciał przedłużyć sobie życie wypuszczając ze środka kolejny pąk.
Tuż przy szpalerze piwonii rozrósł się dość mocno krzew róży odmiany Peace.
Posadziłam go chyba zbyt blisko i teraz przeplatają się wzajemnie tworząc takie obrazki:
Uroczy duet, prawda?
Peace ma prześliczne kwiaty w kolorze mandarynki a zapach iście zniewalający.
Wzdłuż szpaleru piwonii, po drugiej stronie ścieżki rozkwitają niskie, żółte liliowce. będą tak kwitły do późnej jesieni.
Obok liliowców młody żylistek, który miał być różowy. Nadal jest biały ale i tak go lubię.
Jest też kwitnąca kępka żuraweczki drżączkowatej
i gailardie które wędrują po całej rabacie
Troszkę dalej kolejny krzew róży - tym razem to żółta Royal Gold
Zdecydowanie róże zaczynają swoje panowanie w ogrodzie. Bogato wygląda biała Beetrose:
Są pierwsze kwiaty na różach wielkokwiatowych:
- Ice Creme
- Derby
- Milena
- Dr Blue
- i piękna nieznajoma - może ktoś podpowie mi nazwę?
Kwitną oczywiście nie tylko róże. W końcu zakwitł błękitny anioł:
Pięknie wygląda przetacznik kłosowy
Lawenda już pachnie
Pojawiają się pierwsze cynie
Kwitną wiesiołki
A w głębi ogrodu, w półcieniu wciąż cieszą firletki
Tuż za nimi zaczyna kwitnąć jaśminowiec
Tym pachnącym akcentem żegnam się dziś z Wami życząc wszystkim wspaniałej niedzieli.

niedziela, 8 czerwca 2014

Skradły moje serce...

Witam wszystkich bardzo ciepło.
Dziś będzie o piwoniach. Skradły moje serce już dawno. Kwitnące piwonie to prawdziwy raj nie tylko dla oczu, to także niezwykła kompozycja intensywnych zapachów.
Tak wyglądały kwiaty jeszcze wczoraj rano po nocnej ulewie. Ciężkie i przemoczone pochyliły się ku ziemi. Na szczęście sobotnie słoneczko szybko postawiło je do pionu i spowodowało, że kolejne pąki zaczęły się masowo otwierać.
To część długiego szpaleru krzewów piwoniowych. Rośnie tu 12 pokaźnych kęp odmiany Bowl of Beauty. Kwiaty tej odmiany w trakcie kwitnienia przechodzą prawdziwą metamorfozę. Pąki są ciemnoróżowe. Wnętrze kwiatu po otwarciu nadal jest dość w dość intensywnym kolorze.
Stopniowo w trakcie rozkwitu kwiat zmienia odcienie płatków na coraz jaśniejsze aż do bladoróżowych.
Tylko gdzieś tam w głębi pozostaje odrobina czerwieni.
Co ciekawe, na jednej łodyżce wyrasta po kilka kwiatów.
W tym samym szpalerze rosną też dwa krzewy odmiany Baroness Schroeder. Kwiaty są białe z delikatną słoneczną poświatą wewnątrz kwiatu.
Mam też kilka krzewów piwonii w głębi ogrodu.
Piękne kwiaty ma ta odmiana:
Nie znam jej nazwy, może ktoś z Was mi podpowie? Kwiaty mają dość ciemny, intensywny kolor. Wnętrze kwiatu jest żółte. Ze środka każdego kwiatu wyrasta jakby kolejny.
Obok kolejny krzew odmiany Voque.
To też odmiana pełna niespodzianek. Białe pąki skrywają żółciutkie wnętrze.
W miarę rozkwitu płatki robią się coraz jaśniejsze aż do zupełnie białych.
Często z wnętrza kwiatu wyrastają kolejne pióropusze budując przedziwną konstrukcję.
W roku 2012 postanowiłam powiększyć swoją kolekcję peonii. Zachwyciły mnie wtedy odmiany chińskie. Wiosną 2012 roku kupiliśmy 12 różnych odmian. Wydaje mi się, że nie był to zbyt udany zakup. Po posadzeniu wyszły wszystkie. Naturalnie żadna nie zakwitła.. Pomyślałam sobie, że to nic dziwnego i trzeba poczekać. W ubiegłym roku wiosnę przywitało już tylko 10 sadzonek - w zasadzie statystycznie nieźle. Niestety, żadna nie zakwitła. I oto po dwóch latach oczekiwań zakwitły dwie a trzecia ma już spore pąki. A reszta? Żyje ale nie kwitnie. No cóż, ogród uczy cierpliwości, poczekam.
Co zakwitło? Odmiana którą kupiłam jako White Wings powinna wyglądać tak:
Wygląda natomiast tak:
Moim zdaniem to Shirley Temple. Też piękna chociaż nie ukrywam rozczarowania. Jedno trzeba jej przyznać - pachnie jak róża. Trudno, już ją polubiłam.
Druga kwitnąca odmiana to Red Charm.
W zasadzie trafiona ale dziwny to okaz. Ma dwa rodzaje kwiatów. Jedne ciemne, pełne, z zielonym środkiem - jak mi się wydaje typowe dla tej odmiany
drugie jakby zupełnie z innej bajki - pojedyncze, jaśniejsze i o żółtym środku
I to wszystko z jednego kawałka kłącza. Czy to jest normalne? Może ktoś z Was ma podobne obserwacje?
Trzecia "rokująca" w tym sezonie odmiana jeszcze w pąkach więc niecierpliwie czekam na kolejną niespodziankę.
To tyle w temacie piwonii (na dzisiaj).
Na koniec chcę Wam pokazać jak pięknie zarasta mój ogrodowy pokoik.
Z jednej strony hortensja pnąca sypie bielą
Z drugiej strony róża pnąca czaruje czerwienią
A w narożnych donicach olbrzymie maki - ciągle kwitną!
Pozdrawiam gorąco z kolorowego ogrodu na Nadbrzeżnej!


piątek, 6 czerwca 2014

Marzenie ogrodnika

Witam wszystkich bardzo ciepło.
O czym marzy każdy posiadacz ogrodu? Marzy oczywiście o pięknych roślinach. Ale nie tylko. W każdym ogrodzie potrzebne jest miejsce do odpoczynku. Miejsce które osłoni nas przed ostrym słońcem w upalne dni i przed letnim deszczem. Miejsce z którego możemy podziwiać kwitnące piękności albo w ciszy poczytać książkę. Miejsce w którym możemy usiąść z przyjaciółmi, wypić dobrą, popołudniową kawę i poplotkować. Takim miejscem jest oczywiście ogrodowa altana.
Tym postem rozpoczynam nowy wątek na blogu. Będzie to cykl artykułów dotyczących ogrodowych altan. Dzięki mojej skromnej współpracy z biurem projektowym Extradom.pl mam przyjemność przedstawić Wam kilka niezwykłych projektów.
Na początek wybrałam projekt, który moim skromnym zdaniem jest najbardziej uniwersalny. To altanka która świetnie wkomponuje się w każdy chyba ogród przydomowy a nawet ogródek działkowy.
Śliczna, prawda?
Jest to klasyczna, ażurowa altanka zaprojektowana na rzucie koła. Przykryta jest dachem wielospadowym a ścianki wykonane są z krat ażurowych. Wewnątrz znajduje się oczywiście stolik i wygodne ławki wokół niego. Dla zainteresowanych podaję również wymiary:
Bezpośredni link do projektu: http://extradom.pl/projekt-domu-altanka-a-01-KRH1274.
Chętnie postawiłabym ją w swoim ogrodzie. Przy ażurowych kratkach posadziłabym pnące róże - koniecznie pachnące a wokół altanki ułożyłabym trawnik z rolki. Może tylko zmodyfikowałabym trochę wnętrze. W takiej formie jest to altanka "do posiedzenia". Ławeczki nie mają oparcia więc nie za bardzo można w niej wygodnie odpocząć. Wokół stolika postawiłabym wygodne foteliki z możliwością regulacji oparcia. Ale to chyba nie problem bo ten projekt przewiduje kilka wersji i myślę, że każdy może dopasować opcje do własnych potrzeb i oczekiwań.
Wszystkich zainteresowanych zapraszam do odwiedzenia stron Extradomu. Znajdziecie tam wiele ciekawych projektów, nie tylko altan ogrodowych.
Serdecznie pozdrawiam i życzę Wam wspaniałego, słonecznego weekendu.