Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu

czwartek, 7 maja 2015

Pomiędzy...

Witam wszystkich bardzo ciepło.
Bardzo lubię nasadzenia grupowe. Ponieważ nasz ogród jest duży mogę sobie na to pozwolić. Zupełnie inaczej wygląda kwitnący łan tego samego gatunku a inaczej jedna kwitnąca roślinka. W tej chwili mamy w ogrodzie okres pomiędzy - czyli pomiędzy spektakularnym kwitnieniem dużych skupisk kwiatowych. Były żółte szpalery forsycji, niebieskie szpalerki szafirków i łany kwitnących tulipanów, ale to już za nami. Szafirki i tulipany jeszcze kwitną ale nie ma już takiego efektu. Po małej przerwie przyjdzie czas na ogromny i długi szpaler piwonii które mają już pączki, długie i mocno zakręcone łany firletek, potężne kępy liliowców no i oczywiście dwie duże rabaty pełne azalii i rododendronów. Tymczasem dominuje soczysta, wiosenna zieleń. Nie brakuje oczywiście kwiatów. Zaczynają kwitnąć bzy! Białe jeszcze są w pąkach ale ciemne lilaki wyglądają już zachwycająco i tak też pachną.
Azalie w gruncie nie otwierają jeszcze pąków ale japoneczki w donicach owszem!
Mam w donicach 4 odmiany azalii japońskich. Pierwsza z nich to czerwona Geisha Orange. Ma dość duże kwiaty i zawsze zaczyna kwitnąć jako pierwsza.
Druga to odmiana Madame Van Hecke, jej kwiaty są znacznie drobniejsze w ostrym odcieniu różu.
Kolejne dwie sadzonki są odmiany Elsie Lee. Kwiaty ma dość duże w prześlicznym delikatnym odcieniu koloru liliowego, może lekkiego fioletu. Są pełne, wyglądają jak małe różyczki.
Jest jeszcze jedna odmiana, której nazwy niestety nie znam - może ktoś mi podpowie? Ma średniej wielkości, półpełne kwiaty w kolorze jasnoróżowym.
Na gruntowe piękności trzeba jeszcze chwilkę poczekać.
Zauważyłam dzisiaj, że wkrótce zakwitną orliki.
Actinidia pięknie wybarwia swoje młode listki i wytworzyła mnóstwo pączków kwiatowych.
I co jeszcze?
Hortensja pnąca
liliowce
berberysy
porzeczki
i agrest
A na ślimaku nadal dominują floksikowe fiolety. Tylko tulipany nieco sponiewierane deszczem.
Przesyłam serdeczności!

sobota, 2 maja 2015

Zapach migdałów

Witam Was gorąco w drugi dzień maja!
W ogrodzie pojawił się nowy zapach, intensywny i aromatyczny zapach migdałów. Osobiście bardzo lubię taki aromat więc zachwycam się nim ilekroć przechodzę w pobliżu:
Oczywiście to wiśnia japońska. Krzew jest jeszcze młodziutki ale ma już sporo kwiecia. Kwiaty są prześliczne i delikatne, wyglądają jakby ich śnieżnobiałe płatki ktoś pochlapał delikatnie różową farbą.

I w całej okazałości:
Rośnie pomiędzy dwoma ogromnymi miskantami, jak może pamiętacie to te które końcem lata przebarwiają się na czerwono. Nie przeszkadzają sobie nawzajem - teraz miskanty dopiero wychodzą z ziemi. Zanim podrosną wiśnia przekwitnie.
W ostatnim poście skupiłam się na dwóch spektakularnych aktualnie miejscach w ogrodzie czyli na ślimaku i rabacie z tulipanami. Dziś chcę trochę czasu poświęcić innym roślinom. Zapraszam na mały spacerek.
Tawuły szare przy tarasie okwitły tak, że już bardziej się nie da. Niewiarygodna ilość maleńkich kwiatuszków sprawia niezwykłe wrażenie.
Pojawiły się już paprocie. Lubię patrzeć jak rozwijają swoje młodziutkie gałązki.
Masowo wychodzą z ziemi również hosty:
Największa jest w tej chwili biała hosta, mój ostatni nabytek.
Sasanki nadal kwitną. Podpatrzyłam ostatnio, że przekwitnięte kwiaty sasanki wyglądają fantastycznie!
Pod żółtym cyprysikiem groszkowym, wśród wciąż kwitnących szafirków zakwitły w końcu psizęby:
Bardzo lubię te maleńkie kwiatuszki, wyglądają jak czapeczki dla skrzatów.
Prawda, że są urocze?
Pigwowiec przeszedł w tym roku sam siebie, chyba jeszcze nigdy nie miał tyle kwiatów!
A pod pigwowcem samosiejki - niezapominajki.
Z przykrością obserwuję jak spadają już kwiaty z magnolii.
Na gałązkach widać już zielone listki. Jeszcze kilka dni i będzie po kwitnieniu.
Zakwitła mahonia:
Spore pąki ma piwonia drzewiasta
a lada moment - zakwitną bzy!
Kwitnie sad a trawniki zieleniutkie dzięki nawozom do trawy Grasslandfarms.
Kolorowo zaczyna się też robić na skalniaku:
Dziękuję za wspólny spacer i życzę Wam słonecznej niedzieli.