Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu

niedziela, 8 lipca 2018

Na lenia :)

Witajcie kochani.
Zastanawiacie się o jakiego lenia chodzi? Nie, nie mam jeszcze wakacji i nie obijam się :) Na lenia zrobiłam po prostu zdjęcia czyli z okna sypialni. Czasem lubię sobie tak popstrykać, to jedyne miejsce z którego widać prawie cały ogród a z góry widać nieco inaczej.
Zaczęło się w piątek po południu. Zabrałam się za cięcie bukszpanów w szpalerze bo jakoś w tym sezonie nie miałam na to czasu. Byłam zaledwie przy trzecim krzewie gdy rozpętała się potężna burza. Wyładowania były tak głośne, że uciekłam do domu. Po chwili lunął deszcz.
Wtedy pstryknęłam z okna kilka fotek :)
Pięknie podlało ogród. Sądząc po poziomie deszczówki w zbiornikach spadło mnóstwo wody choć nie padało zbyt długo. Kontynuując sesję z "lotu ptaka" dziś pstryknęłam kilka kolejnych zdjęć - tym razem w porannych promieniach słońca.
Wczorajszy dzień był bardzo pracowity. Jak widać na zdjęciach skończyłam przycinanie bukszpanów.
Udało mi się też krótko przyciąć dereniowe drzewka które rozrosły się ogromnie.
Resztę dnia poświęciłam na usuwanie chwastów :))) No, był jeszcze czas na kawusię pod kwitnącymi milinami.
A na rabacie z liliowcami pojawił się nowy kolorek.
Dziś czas na odpoczynek.
Na koniec, spełniając prośbę Aniki zdjęcia kwitnących rojników.
Niestety Aniko, nie potrafię robić tak pięknych zdjęć jak Ty. Bardzo się starałam pokazać detale, mam nadzieję, że to wystarczy?
Życzę Wam kochani miłego dnia i udanego tygodnia :)

27 komentarzy:

  1. Przy tych zdjęciach z góry dopiero widać, jak wielki jest Twój ogród - i jak pieczołowicie dopracowany, w każdym detalu! Dobrze że przyszła ta burza i deszcz...bo sucho wszędzie...sucho wszędzie;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko. Ogród rzeczywiście jest duży, trzeba się nieźle nachodzić :) Cieszę się z tego deszczu a roślinki chyba jeszcze bardziej. Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  2. Wiw, ogród z lotu Ewy hihi pięknie jest, no i normalnie się powtórzę że ty to potrafisz ciachać sekatorem, wspaniale przystrzyzone bukszpany. Liliowcow tez cudny kolorek. I deszczu ufff zazdroszcze:-) u nas susza niemilosierna i skwar od rana. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktycznie nie wypuszczam sekatora z ręki. Czasem myślę, że gdybym się nauczyła ciąć lewą ręką to na dwa sekatory byłoby szybciej :) A tak poważnie to bukszpany tnę nożycami na akumulator.
      Przesyłam uściski i życzę Ci Agatko upragnionego deszczu.

      Usuń
  3. Z wysokości pięknie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię tak sobie stać w oknie i spoglądać na ogród :)
      Serdeczności Basiu.

      Usuń
  4. Z tej perspektywy widać jak pięknie jest zaaranżowany Twój ogród. Nie ma to jednak jak podziwiać roślinki z bliska:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Elu, bliski kontakt daje znacznie więcej radości :)

      Usuń
  5. Beautiful garden, great details.
    Regards from Portugal
    Maria
    Divagar Sobre Tudo um Pouco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mario i serdecznie Cię pozdrawiam.

      Usuń
  6. Ewo, dziękuję za te zdjęcia rojników - piękne! Choć kwiaty nie wyglądają tak samo jak te "moje", które miały żółte pręciki ułożone w prostokąty(!), to przynajmniej wiem tyle, że sfotografowałam na pewno rojnika.
    A z okna masz przepiękny widok na ogród - Twoją miłość :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Aniko, że mogłam pomóc. Na pewno znajdziesz w końcu tego swojego rojnika.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  7. Ewuniu siedzę z rozdziawioną buzią i podziwiam jak tam u Ciebie pięknie. Widok z okna masz niesamowity. Poranne wstawanie to sama przyjemność w takich warunkach. Oczy napatrzeć się nie mogą na ten magiczny zielony zakątek.
    Cięcie bukszpanów świetnie wyszło i jaka różnica między podciętym a nie. Pierwszy raz widzę rojniki kwitnące. Deszczyku zazdroszczę bo u mnie już część roślin padła od suszy a woda z kranu to nie to samo co deszcz. Ślimak świetnie wygląda.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My podlewamy tylko warzywniak i szklarnię, reszta musi sobie radzić sama bo nie zarobiliśmy na wodę. Teraz po deszczu jest pięknie, zieleń odzyskała właściwy kolor. Mam nadzieję, że kora zatrzyma wilgoć nieco dłużej.
      Ja również serdecznie Cię pozdrawiam.

      Usuń
  8. Przepiękny masz ogród Ewuniu.:) Ja też pierwszy raz widzę kwitnące rojniki. U mnie wczoraj rano tylko delikatnie popadało, wręcz pokropiło i nie ma śladu. Pozdrawiam milutko!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rojnik gdy zakwita to ginie, oczywiście tylko "różyczka" która wydała kwiat. Urokliwe to kwiaty :)
      Serdeczności Madziu!

      Usuń
  9. U mnie w dalszym ciągu brak deszczu:( Ileż można podlewać:(
    Piękny widok z okna!
    Miłego dnia Ewuniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi Aniu :) U nas dziś po południu znów przeszła burza i zdrowo popadało - co dwa dni mam deszczyk jak na zamówienie. Może w końcu i u Ciebie popada?
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  10. U mnie też bezdeszczowo, usycham z tęsknoty za deszczem:-) A z tych leniwych fotek całą Twoja pracowitość Ewuniu widać jak na dłoni. Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jestem szczęściarą bo u nas deszcz na przemian ze słoneczkiem :) Pozdrawiam Cię Oleńko bardzo ciepło.

      Usuń
  11. U mnie też wreszcie deszcz. Aż podziękowałam Panu Bogu. Ale myślę o studni... Bo boję się kolejnych susz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry pomysł Klaudusiu, własna studnia to wspaniała sprawa.
      Przesyłam serdeczne pozdrowienia :)

      Usuń
  12. Ładne te zdjęcia na lenia, z góry wyglada ogród tez ślicznie...pozdrawiam Ewo, miłego dnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu i również gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  13. U mnie na lenia...ogród zarasta:) Podziwiam Cię bardzo za tę pracowitość. Tak pięknie przystrzygłaś bukszpany i nie tylko! W ogóle ogród zjawiskowy, bardzo zadbany i cudnie wygląda z góry. Miło otworzyć okno w sypialni i popatrzyć na tę zieleń w różnych odcieniach, na kwiaty, na alejki i pomyśleć...SPEŁNIŁAM MOJE MARZENIE.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Aniu, że jestem pracoholiczką :) Staram się dopóki zdrowie pozwala. Ale to prawda - spełniłam swoje marzenie. Sama wiesz jaka to radość przebywać wśród zieleni.
      Serdecznie przytulam.

      Usuń
  14. Przepiękny ogród! Sam chciałbym mieć taki magiczny widok ze swojej sypialni :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń