Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Kolejne nowinki

Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Kwiecień plecień znowu pokazał pazurki. Od wczoraj wieje potwornie, chwilami na nogach trudno ustać. Odpuściłam sobie dziś pracę w ogrodzie, nie mam siły walczyć z takim wiatrem. Z przykrością obserwuję jak wiatr tarmosi biedne krzewy i drzewka. Ale wiosna trwa i z każdym dniem pojawia się coś nowego. Wczoraj odkryłam pierwsze sasanki. Radość ogromna bo sadzonki młodziutkie. W zeszłym roku pojawił się tylko jeden biały kwiatuszek, marny był i jakby uszkodzony. Inne kępki zupełnie nie rokowały. A tu taka niespodzianka! Żyją wszystkie i zaczynają kwitnąć. Sami zobaczcie jakie są urocze:
Sądząc po pąkach będzie ich znacznie więcej. Nadal kwitną tulipanki botaniczne ale inne też nie próżnują, wśród dorodnych liści jest już całe mnóstwo pąków.
Zaczynają też kwitnąć małe cebuliczki a psizęby mają mnóstwo pąków.
Na pigwowcu robi się coraz bardziej czerwono.
Lubię podglądać jak z małych pąków magnolii wykluwają się ogromne kwiaty o płatkach jak skrzydła motyla. To już się zaczęło!
Wkrótce rozkwitną żółte korale mahonii.
Tu i ówdzie pojawiają się kolejne hiacynty rozsiewając przecudny zapach.
Ku mojej ogromnej radości obficie kwitną krzewy jagody kamczackiej.
Jednak to, co najbardziej przyciąga w tej chwili wzrok to oczywiście forsycje!
W naszym ogrodzie mamy najwięcej krzewów forsycji pośredniej odmiany Spectabilis. Te krzewy dopiero zaczynają rozkwitać więc kulminacja ich kwitnienia jeszcze przed nami.
Mam jednak dwa krzewy forsycji Goldzauber. Te kwitną nieco wcześniej. Mają większe kwiaty i intensywniejszą barwę.
Mam nadzieję, że wiatr w końcu się uspokoi i nie poniszczy tych pięknych kwiatów.
Mam też nadzieję, że uda mi się uporządkować w końcu resztę rabat, przyciąć co nie zdążyłam i zasilić wiosennymi nawozami.
Na dzisiaj to wszystko, wkrótce kolejne wiosenne nowinki.
Dziękuję za odwiedziny i przesyłam ciepłe pozdrowienia.

czwartek, 9 kwietnia 2015

Kwiecień plecień

Witajcie kochani.
Kapryśny ten nasz kwiecień, trochę zimy, trochę wiosny. Na szczęście pogoda wyraźnie się poprawia a temperatura rośnie z dnia na dzień. Jeszcze dwa dni temu przetaczały się nad nami prawdziwe śnieżyce. W jednej chwili krajobraz zmieniał się w zimowy:
Chwilę później wychodziło słoneczko i znikał biały puch a na niebie pojawiała się tęcza.
Od dwóch dni jednak pogoda jest łaskawa. Świeci słońce i jest coraz cieplej. Opady śniegu opóźniły nieco wegetację, na szczęście nie zauważyłam żadnych szkód w ogrodzie. Jest za to sporo nowości. Rozkwita coraz więcej tulipanów botanicznych.
Rozkwitają kępki narcyzów
i pierwsze hiacynty
Z ziemi wychodzą łebki szafirków
Pęcznieją pąki pigwowca
Tawuły mają już pierwsze listki
Jak co roku czekam niecierpliwie na forsycjowe widowisko - jeszcze dwa, może trzy dni i w ogrodzie będzie żółciutko
Z ziemi wychodzą piwonie bylinowe
a piwonia drzewiasta śmiało rozkłada listki
Rozrastają się kępki maków
Pojawiły się też liliowce
I na koniec kilka fotek z widokiem na rabaty.
Przed nami ciepły i słoneczny weekend. Mam nadzieję spędzić go oczywiście w ogrodzie. Zaplanowaliśmy uporządkowanie trawników w sadzie, po zimie nie wyglądają zbyt dobrze. Czeka nas więc mnóstwo grabienia i oczywiście zasilenie ich odpowiednimi nawozami do trawników.
Życzę wszystkim wspaniałego, wiosennego wypoczynku.

czwartek, 2 kwietnia 2015

Wesołych Świąt!

Witajcie kochani.
Przychodzę dziś do Was z życzeniami. Chciałam je okrasić wiosennymi zdjęciami z ogrodu niestety pogoda skutecznie pokrzyżowała mi plany. Wiosna wyraźnie walczy z zimą i chyba na razie przegrywa walkę. Dziś jest raczej biało w ogrodzie i prawdopodobnie Święta inne nie będą. Ale to nic. Cierpliwie przeczekamy walkę żywiołów i przyjdzie czas na słońce.

Życzę Wam kochani aby te Święta Wielkanocne wniosły do Waszych serc wiosenną radość i świeżość, pogodę ducha, spokój, ciepło i nadzieję.
Wesołych Świąt!!!