Witam wszystkich serdecznie i ciepło.
Dziś będą tylko zdjęcia, po prostu azalie. Myślę, że nie wymagają komentarza. Zapraszam na azaliowe rabaty.
Serdecznie pozdrawiam.
Szukaj na tym blogu
poniedziałek, 18 maja 2015
środa, 13 maja 2015
Co nas zachwyca
Witajcie kochani!
Zgodnie z prognozą miało dzisiaj padać ale nie padało. Był piękny, słoneczny dzień. Tak więc zmieniłam plany i po pracy wyruszyłam w ogród wycinać tulipany. Było, minęło. Trochę żal że tak szybko. Maj to taki miesiąc w którym wszystko dzieje się bardzo szybko. Trudno się zdecydować co nas bardziej zachwyca. Ogromny sentyment mam do azalii i każdej wiosny niecierpliwie czekam na ich kwitnienie - właśnie się zaczęło. Na razie zachwycają azalie japońskie, z każdym dniem przybywa kwiatów.
Prawdziwa uczta dla zmysłów będzie jednak gdy zakwitną te w gruncie. Jest ich o wiele więcej a i kwiaty mają bardziej okazałe. Na razie zaczynają otwierać pąki.
Pękają też ogromne pąki rododendronów
Ale w ogrodzie dzieje się dużo więcej! Pojawiły się już pierwsze orliki, na swoich długich łodyżkach wyglądają bardzo dostojnie.
W maju nie może zabraknąć oczywiście konwalii i ich cudownego zapachu.
Wypatrzyłam dziś też ślicznie kwitnącą dąbrówkę rozłogową
i olbrzymie pąki maków ogrodowych
Ku mojej radości wciąż kwitnie magnolia. Ma już sporo zielonych liści ale wciąż otwiera kolejne pąki kwiatowe.
Uroczo wygląda już tamaryszek
A popatrzcie na goździki!
A na koniec - oczywiście bez! Bez bzu nie byłoby wiosny. Mamy w ogrodzie trzy kolory, wszystkie pięknie wyglądają i wszystkie pięknie pachną.
Ogrodnicy w tym roku wcale nie są tacy zimni, może i Zośka sobie odpuści?
Serdecznie pozdrawiam.
Zgodnie z prognozą miało dzisiaj padać ale nie padało. Był piękny, słoneczny dzień. Tak więc zmieniłam plany i po pracy wyruszyłam w ogród wycinać tulipany. Było, minęło. Trochę żal że tak szybko. Maj to taki miesiąc w którym wszystko dzieje się bardzo szybko. Trudno się zdecydować co nas bardziej zachwyca. Ogromny sentyment mam do azalii i każdej wiosny niecierpliwie czekam na ich kwitnienie - właśnie się zaczęło. Na razie zachwycają azalie japońskie, z każdym dniem przybywa kwiatów.
Prawdziwa uczta dla zmysłów będzie jednak gdy zakwitną te w gruncie. Jest ich o wiele więcej a i kwiaty mają bardziej okazałe. Na razie zaczynają otwierać pąki.
Pękają też ogromne pąki rododendronów
Ale w ogrodzie dzieje się dużo więcej! Pojawiły się już pierwsze orliki, na swoich długich łodyżkach wyglądają bardzo dostojnie.
W maju nie może zabraknąć oczywiście konwalii i ich cudownego zapachu.
Wypatrzyłam dziś też ślicznie kwitnącą dąbrówkę rozłogową
i olbrzymie pąki maków ogrodowych
Ku mojej radości wciąż kwitnie magnolia. Ma już sporo zielonych liści ale wciąż otwiera kolejne pąki kwiatowe.
Uroczo wygląda już tamaryszek
A popatrzcie na goździki!
A na koniec - oczywiście bez! Bez bzu nie byłoby wiosny. Mamy w ogrodzie trzy kolory, wszystkie pięknie wyglądają i wszystkie pięknie pachną.
Ogrodnicy w tym roku wcale nie są tacy zimni, może i Zośka sobie odpuści?
Serdecznie pozdrawiam.
czwartek, 7 maja 2015
Pomiędzy...
Witam wszystkich bardzo ciepło.
Bardzo lubię nasadzenia grupowe. Ponieważ nasz ogród jest duży mogę sobie na to pozwolić. Zupełnie inaczej wygląda kwitnący łan tego samego gatunku a inaczej jedna kwitnąca roślinka. W tej chwili mamy w ogrodzie okres pomiędzy - czyli pomiędzy spektakularnym kwitnieniem dużych skupisk kwiatowych. Były żółte szpalery forsycji, niebieskie szpalerki szafirków i łany kwitnących tulipanów, ale to już za nami. Szafirki i tulipany jeszcze kwitną ale nie ma już takiego efektu. Po małej przerwie przyjdzie czas na ogromny i długi szpaler piwonii które mają już pączki, długie i mocno zakręcone łany firletek, potężne kępy liliowców no i oczywiście dwie duże rabaty pełne azalii i rododendronów. Tymczasem dominuje soczysta, wiosenna zieleń. Nie brakuje oczywiście kwiatów. Zaczynają kwitnąć bzy! Białe jeszcze są w pąkach ale ciemne lilaki wyglądają już zachwycająco i tak też pachną.
Azalie w gruncie nie otwierają jeszcze pąków ale japoneczki w donicach owszem!
Mam w donicach 4 odmiany azalii japońskich. Pierwsza z nich to czerwona Geisha Orange. Ma dość duże kwiaty i zawsze zaczyna kwitnąć jako pierwsza.
Druga to odmiana Madame Van Hecke, jej kwiaty są znacznie drobniejsze w ostrym odcieniu różu.
Kolejne dwie sadzonki są odmiany Elsie Lee. Kwiaty ma dość duże w prześlicznym delikatnym odcieniu koloru liliowego, może lekkiego fioletu. Są pełne, wyglądają jak małe różyczki.
Zauważyłam dzisiaj, że wkrótce zakwitną orliki.
Actinidia pięknie wybarwia swoje młode listki i wytworzyła mnóstwo pączków kwiatowych.
I co jeszcze?
Hortensja pnąca
liliowce
berberysy
porzeczki
i agrest
A na ślimaku nadal dominują floksikowe fiolety. Tylko tulipany nieco sponiewierane deszczem.
Przesyłam serdeczności!
Bardzo lubię nasadzenia grupowe. Ponieważ nasz ogród jest duży mogę sobie na to pozwolić. Zupełnie inaczej wygląda kwitnący łan tego samego gatunku a inaczej jedna kwitnąca roślinka. W tej chwili mamy w ogrodzie okres pomiędzy - czyli pomiędzy spektakularnym kwitnieniem dużych skupisk kwiatowych. Były żółte szpalery forsycji, niebieskie szpalerki szafirków i łany kwitnących tulipanów, ale to już za nami. Szafirki i tulipany jeszcze kwitną ale nie ma już takiego efektu. Po małej przerwie przyjdzie czas na ogromny i długi szpaler piwonii które mają już pączki, długie i mocno zakręcone łany firletek, potężne kępy liliowców no i oczywiście dwie duże rabaty pełne azalii i rododendronów. Tymczasem dominuje soczysta, wiosenna zieleń. Nie brakuje oczywiście kwiatów. Zaczynają kwitnąć bzy! Białe jeszcze są w pąkach ale ciemne lilaki wyglądają już zachwycająco i tak też pachną.
Azalie w gruncie nie otwierają jeszcze pąków ale japoneczki w donicach owszem!
Mam w donicach 4 odmiany azalii japońskich. Pierwsza z nich to czerwona Geisha Orange. Ma dość duże kwiaty i zawsze zaczyna kwitnąć jako pierwsza.
Druga to odmiana Madame Van Hecke, jej kwiaty są znacznie drobniejsze w ostrym odcieniu różu.
Kolejne dwie sadzonki są odmiany Elsie Lee. Kwiaty ma dość duże w prześlicznym delikatnym odcieniu koloru liliowego, może lekkiego fioletu. Są pełne, wyglądają jak małe różyczki.
Jest jeszcze jedna odmiana, której nazwy niestety nie znam - może ktoś mi podpowie? Ma średniej wielkości, półpełne kwiaty w kolorze jasnoróżowym.
Na gruntowe piękności trzeba jeszcze chwilkę poczekać.Zauważyłam dzisiaj, że wkrótce zakwitną orliki.
Actinidia pięknie wybarwia swoje młode listki i wytworzyła mnóstwo pączków kwiatowych.
I co jeszcze?
Hortensja pnąca
liliowce
berberysy
porzeczki
i agrest
A na ślimaku nadal dominują floksikowe fiolety. Tylko tulipany nieco sponiewierane deszczem.
Przesyłam serdeczności!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































































